Chętnikowanie w Nowogrodzie
140. rocznica urodzin Adama Chętnika w Nowogrodzie. / Maciej Gryguc
Przypomniał, że pod koniec ubiegłego roku sejmik województwa przyjął uchwałę o ustanowieniu roku 2025 Rokiem Adama Chętnika dla uczczenia 140. rocznicy jego urodzin. Podobnie zrobiło województwo mazowieckie.
- Wspieraliśmy konsekwentnie przedsięwzięcia, przede wszystkim inicjowane i realizowane przez Fundację im. Adama Chętnika, którą kieruje jego prawnuczka, Katarzyna Chętnik. Dzisiejsze wydarzenie jest niejako zwieńczeniem tego, co się działo w związku z Rokiem Chętnikowskim. Warto też podkreślić, że samorząd województwa przyznał Odznakę Honorowa Jackowi Chętnikowi, wnukowi Adana, za kultywowanie dorobku, za uczestniczenie w przedsięwzięciach związanych z kulturą kurpiowską – powiedział Jacek Piorunek.
Zapowiedział również, że rok 2025 nie kończy działań na rzecz wzmacniania kultury kurpiowskiej w regionie.
- W Skansenie założonym przez Adama Chętnika, przygotowujemy się do dużej inwestycji. W zaplanowanym obiekcie znajdzie się miejsce na duże spotkania, konferencje, wystawy czy takie wydarzenia, jak dzisiejsze, ale także na muzeum poświęcone postaci i dokonaniom tego niezwykłego człowieka. Myślę, że byłby dumny z tego, co się dzieje wokół Kurpiowszczyzny, która przeżywa swoistą reinkarnację w naszym województwie i na Mazowszu. Deklaruję dalsze wspieranie działań z tym związanych, a będzie mi nieco łatwiej po znakomitym wystąpieniu Jacka Chętnika na sesji naszego sejmiku. Zrobił wielkie wrażenie na radnych i mniej już mówią o zagrożeniach budżetu w związku z inwestycją, jaką planujemy – dodał Jacek Piorunek, któremu towarzyszyła Anna Szynkiewicz, dyrektor Muzeum – Skansenu Kurpiowskiego im. Adama Chętnika w Nowogrodzie.
Wśród uczestników spotkania był m. in, także Mirosław Grzyb, do niedawna prezes Związku Kurpiów.
- Adam Chętnik już ponad 100 lat temu czuł, że kultura ludowa będzie wypierana przez nowsze mody i cywilizację. Widział np. Kurpiów wracających z Ameryki, którzy woleli fokstrota zamiast oberka. Dlatego zbierał, badał, spisywał, co tylko się dało z tej rdzennej kultur, bo czuł, że to będzie potrzebne. Jesteśmy mu za to winni ogromną wdzięczność – mówił Mirosław Grzyb.
Nie tylko Województwa Podlaskie i Mazowieckie uczciły 140-lecie Adama Chętnika. Odpowiednią uchwałę – wyjątkowo bez partyjnych sporów – przyjął cały Sejm. Mówiły o tym podczas spotkania posłanki Alicja Łepkowska-Gołaś, Bogumiła Olbryś i Żaneta Cwalina-Śliwecka.
Nadającym rytm głównych działań Roku Chętnikowskiego „sercem,, razem ze swoimi rodzicami – Danutą i Jackiem – była Katarzyna Chętnik.
- Zapraszam dzisiaj, w tym niesamowitym dniu urodzin, do dwóch przestrzeni. Jedną jest drzewo, które z niemałym trudem umieściliśmy w tej sali. Zostało ustrojone w ozdoby wykonane przez kurpiowskie twórczynie. Napiszemy potem z czym kojarzy się nam tradycja. Każdego z państwa poproszę o zabranie jednego z dzieł z drzewa i będzie to metaforą, że przejmujemy tradycje i niesiemy je dalej, jak każdy z nas potrafi, bo przecież jesteśmy tu z różnych stron: Nowogrodu, Kadzidła, Myszyńca, Zbójnej, Jednorożca, Ostrołęki, Warszawy… Drugą przestrzenią będzie nasze ulubione „chętnikowanie”, czyli śledzenie jego życia i zapisanych słów, łączenie przeszłości z przyszłością, tworzenie klimatu - mówiła Katarzyna Chętnik.
Każdy z gości wręczał Danucie, Katarzynie i Jackowi Chętnikom „urodzinowe” upominki. Ogromne wrażenie zrobiła harcerka z Betlejemskim Światłem Pokoju. Grała kurpiowska kapela z udziałem m. in. przewodniczącego Rady Miejskiej Nowogrodu Daniela Cwaliny. Pachniały kurpiowskie smakołyki przygotowane przez gospodynie z Kruszy. Mieniły się kierce, i inne tradycyjne ozdoby świąteczne kurpiowskiej chaty.
Tekst i fot. Maciej Gryguc



