„Odwaga, siła, piękno – imiona kobiet”. W Sejmie RP można podziwiać wystawę Podlaskiego Instytutu Kultury
„Odwaga, siła, piękno – imiona kobiet”. W Sejmie RP można podziwiać wystawę Podlaskiego Instytutu Kultury / Fot. Podlaski Instytut Kultury
Magdalena Talmon i Daria Ostrowska malują kobiety, przepięknie pokazują ich emocje i uczucia. Prace artystek nie tylko zachwycają, ale również skłaniają do refleksji. Ich talent doceniła obecna na wernisażu wicemarszałkini sejmu Monika Wielichowska, która z dużym zainteresowaniem obejrzała prezentowane obrazy. Wśród zwiedzających nie zabrakło również podlaskich parlamentarzystów.
Wernisaż był pełen wzruszeń i artystycznych przeżyć. Już na początku spotkania zadbała o nie Marta Szałkiewicz z Podlaskiego Instytutu Kultury, która zaśpiewała przepiękną, tradycyjną pieśń z Lipska nad Biebrzą „Oj zakuła zegzela”. Ten pełen emocji utwór wprowadził uczestników wernisażu w niezwykły świat malarstwa Darii Ostrowskiej i Magdaleny Talmon. Istotną rolę kobiet w dzisiejszych czasach podkreślił dyrektor PIK Bartłomiej Trzeciak.
– Potencjał kobiet widzę na każdym kroku i w pracy, i w życiu prywatnym. Wszyscy, cały zespół Podlaskiego Instytutu Kultury, cieszymy się z tej wystawy. To jest dla nas ogromny zaszczyt i radość, że mogliśmy pokazać w sejmie kawałek magicznego, niezwykłego Podlasia, które tak pięknie uchwyciły artystki w swoich pracach. Wszystkim nam życzę odwagi, siły i piękna! – powiedział.
Podczas wernisażu o swoich obrazach opowiadały artystki. Daria Ostrowska podziękowała wszystkim za obecność w miejscu, które jak podkreśliła, nie jest oczywiste dla prezentowania sztuki, ale może dzięki temu przekaz artystyczny wybrzmi wyraźniej.
– Przywiozłyśmy tu taką kobiecą, podlaską energię – powiedziała. – Prezentujemy naszą emocjonalność i wrażliwość, to oczywiste. Wydaje mi się, że nasze obrazy mówią same za siebie, że wiele można z nich wyczytać. Bardzo dziękuję za możliwość pokazania tutaj tych prac – zaznaczyła.
Magdalena Talmon z kolei podkreśliła wyjątkowy charakter obrazów, na których kobiety wydają się krzyczeć i szeptać jednocześnie, które emanują energią.
– W kobietach jest siła – stwierdziła. – Daria pokazuje duchowość, która w jej pracach jest bardzo dobrze widoczna. Ja inspiracji szukam w tradycji i kulturze ludowej, co widać między innymi w mocnych kolorach, które wykorzystuję. Nasze obrazy różnią się, ale łączy jej jedno: to wciąż jest opowieść o kobietach – dodała.
Po części oficjalnej rozpoczęło się zwiedzanie wystawy, która spotkała się z dużym i życzliwym zainteresowaniem. Ekspozycja będzie prezentowana w sejmie do 24 lutego.
źródło i fot.: PIK
oprac.: Anna Augustynowicz



