Podlaski Produkt Lokalny. Gospodarstwo rolne Wojciecha Ofmana
Od ciekawości do własnych uli
Początki nie były planowane. Około 10 lat temu Pan Wojciech po prostu pomagał doświadczonemu pszczelarzowi – podpatrywał, uczył się i oswajał z pracą przy ulach. Bez większych planów na swoją pasiekę, raczej z ciekawości i chęci niesienia pomocy.
– „Jak pierwszy raz zobaczyłem otwarty ul, byłem gotowy uciekać” – śmieje się.
Dziś wygląda to zupełnie inaczej. Jak sam mówi, potrafi już ze swoimi pszczołami „rozmawiać” – z dystansem i humorem. Własne ule przyszły z czasem i trochę przez przypadek. Po śmierci jednego z zaznajomionych pszczelarzy jego rodzina nie wiedziała, co zrobić z pasieką. Pan Wojciech pomógł im się nią zająć, a w ramach podziękowania dostał kilka uli.
Pasieka, która rośnie razem z doświadczeniem
Dziś to już około 50–60 rodzin pszczelich, więc pracy nie brakuje, ale wszystko jest dobrze zorganizowane. Wiosenne przeglądy uli to moment, kiedy przydaje się dodatkowa para rąk, a przy miodobraniu robi się już prawdziwie zespołowo. I tu widać coś, co w tym gospodarstwie powtarza się od początku – naturalne włączanie się kolejnych osób i pełne wsparcie rodziny. Jest Antoś, który mimo młodego wieku już pomaga przy pracy. Jest też najmłodszy pomocnik, Felek, który na razie bardziej zajmuje się podjadaniem miodu niż jego przygotowaniem, ale – jak sam zapowiada – to tylko kwestia czasu.
Miody takie, jak daje natura
Pszczoły nie stoją w jednym miejscu przez cały rok. Część uli zostaje przy gospodarstwie, ale część wędruje tam, gdzie natura daje najlepsze warunki. To nie są przypadkowe lokalizacje. Pan Wojciech wybiera spokojniejsze miejsca. Szczególnie ceni stare łąki i torfowiska – takie, gdzie więcej jest ziół niż traw. Dlatego każdy rok przynosi coś innego. Smak miodu zmienia się wraz z tym, co w danym sezonie zakwitnie i na co pozwoli pogoda.
Naturalne rozszerzenie tego, co już było
Miody w tym gospodarstwie nie są czymś „obok” – raczej naturalnym rozwinięciem tego, co funkcjonowało tu od lat. Tak jak w przypadku jajek, liczy się prostota, jakość i bezpośredni kontakt z ludźmi. Klienci wracają, dopytują, często zamawiają z wyprzedzeniem. Jedni przyjeżdżają na miejsce, inni korzystają z dowozu czy wysyłki – i to właśnie relacje budują tu całą sprzedaż.
Kierunek: rozwój
Pasieka nadal się rozwija. Są szkolenia i kolejne kroki w zdobywaniu wiedzy. Pojawiają się nowe pomysły, jak choćby miody z dodatkami owoców liofilizowanych czy dalsze ulepszanie pracy przy ich przygotowaniu W odpowiedzi na potrzeby klientów Pan Wojciech wyposażył się już w kremownicę oraz dekrystalizator.
Najważniejsze jednak pozostaje niezmienne – robić swoje i trzymać się tego, co się sprawdza. Najpierw były kury i jajka, dziś dochodzą do tego pszczoły i miody, które coraz wyraźniej zaznaczają swoją obecność w gospodarstwie. I wszystko wskazuje na to, że to dopiero kolejny krok w jego rozwoju.
Tekst i fot. Paulina Dąbrowska, Podlaskie Centrum Produktu Lokalnego
Producent: Wojciech Ofman
Adres: Kolonia Boćki 14A, 17-111 Boćki
Tel.: 515143722
E-mail: wojciech.ofman@wp.pl
Adres w bazie: https://pcpl.podlaskie.eu/WojciechOfman
Gdzie kupić?
Miody odmianowe, produkty pszczele jak i jaja kurze do zakupienia bezpośrednio w gospodarstwie oraz na dowóz.
Najnowsze relacje
-
. Rolnictwo i Środowisko
Miodowe inspiracje z Rumunii. Podlascy pszczelarze poznawali dobre praktyki
-
. Rolnictwo i Środowisko
Podlaski Produkt Lokalny. MonoRutin Cardio
-
. Rolnictwo i Środowisko
„Smaki naszego regionu”- rozstrzygniecie oferty złożonej z pominięciem otwartego konkursu ofert
-
. Rolnictwo i Środowisko
Jesienna akcja szczepienia lisów przeciwko wściekliźnie
-
Jesienna akcja szczepienia lisów przeciwko wściekliźnie
-
„Rozwój pszczelarstwa w Województwie Podlaskim – szkolenie dla pszczelarzy edycja II”- rozstrzygnięcie oferty złożonej z pominięciem otwartego konkursu ofert
-
Wsparcie na budowę przydomowych oczyszczalni
-
Festiwal Polskiej Żywności #KupujŚwiadomie



